matka, żona i… ratunku! #5

Poniższy tekst mojego autorstwa jest fikcją literacką inspirowaną prawdziwym życiem. Zapraszam do lektury:) Masza Grander tu przeczytasz fragment części czwartej #4 nocne rozmowy Dochodziła północ. Leżałam w łóżku gapiąc się w sufit. Minął kolejny podobny dzień. Nie mogłam zasnąć, poddenerwowana zdrowiem Klusi. Wieczorem miała gorączkę. Ustawiłam sobie budzik na trzecią …

matka, żona i… ratunku! #3

Poniższy tekst mojego autorstwa jest fikcją literacką inspirowaną prawdziwym życiem. Zapraszam do lektury:) Masza Grander tu przeczytasz fragment części drugiej #2 domowe popołudnie (…) Nie zauważyłam, gdy minęła godzina. Podejrzanie cicho… Podniosłam głowę, żeby zobaczyć co robi Michaś i… zamarłam. Siedział na środku pokoju, obstawiony miskami różnej wielkości. Obok niego …

matka, żona i… ratunku! #2

Poniższy tekst mojego autorstwa jest fikcją literacką inspirowaną prawdziwym życiem. Zapraszam do lektury:) Masza Grander tu przeczytasz część pierwszą #1 kobieto, ogarnij się Z trudem zdążyłam do pracy. Po drodze weszłam na pocztę, bo przecież gdy będę wracać będzie już zamknięta. Odstałam pół godziny w kolejce spieszących się staruszek, by …

matka, żona i… ratunku! #1

Poniższy tekst mojego autorstwa jest fikcją literacką inspirowaną prawdziwym życiem.Może odnajdziesz w nim swoje małe co nieco lub też małe Conieco, które tak lubił Kubuś Puchatek:) I zdecydowanie nie będzie to przekąska. Zapraszam do lektury pierwszego fragmentu.Masza Grander spokojny, rodzinny poranek… to tak można? – Mamo! Mamo!!! – Zuza, z …