matka, żona i… ratunku! #5

Poniższy tekst mojego autorstwa jest fikcją literacką inspirowaną prawdziwym życiem. Zapraszam do lektury:) Masza Grander tu przeczytasz fragment części czwartej #4 nocne rozmowy Dochodziła północ. Leżałam w łóżku gapiąc się w sufit. Minął kolejny podobny dzień. Nie mogłam zasnąć, poddenerwowana zdrowiem Klusi. Wieczorem miała gorączkę. Ustawiłam sobie budzik na trzecią …